Wielki Kack

Serwis poświęcony dzielnicy Gdynia Wielki Kack

Wiadomości

stat

Problemy gdyńskiej stajni: podpalenie i zniszczony namiot

Najpierw ktoś prawdopodobnie podpalił siano dla koni - spaliło się 13 balotów, z których każdy ważył ok. 300 kg. Kilka tygodni później pocięty i zniszczony został namiot dla koni. Właściciele gdyńskiej Stajni Nara twierdzą, że ktoś próbuje ich zastraszyć. Sprawę bada policja.



Przeszkadzałaby ci stajnia w okolicy, w której mieszkasz?

nie

83%

tak

17%
Stajnia Nara działa przy ul. Ornej zobacz na mapie Gdyni od kilkunastu lat. Do aktualnych właścicieli należy od dwóch, choć wcześniej byli oni związani z obiektem, bo pracowali u poprzednich właścicieli.

W stajni na co dzień przebywa 18 koni - część należy do właścicieli obiektu, a część znajduje tu schronienie w ramach tzw. usług hotelowych dla zwierząt.

Zobacz także: stajnie i jazda konna w Trójmieście

Zaczęło się od pożaru



- Nagle komuś najwyraźniej nasza stajnia zaczęła przeszkadzać. Zaczęło się 16 października. Ktoś podpalił siano dla koni - spłonęło 13 balotów, po 300 kg każdy, a nasze zwierzęta pozostały bez jedzenia - mówi Hanna Cebula, właścicielka stajni.
Wedle jej słów straż pożarna początkowo twierdziła, że mogło dojść do samozapłonu, dopiero później policja zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie zaprószenia ognia, przy czym po kilku tygodniach właściciele obiektu zostali poinformowani o jego umorzeniu.

Uszkodzony namiot za 100 tys. zł



Do kolejnego zdarzenia, które już ciężko uznać za przypadkowe, doszło w nocy z 20 na 21 listopada. Ktoś ostrym narzędziem zniszczył ustawiony niedawno (przed zimą) namiot dla koni warty ok. 100 tys. zł.

Właściciele obiektu - także dzięki pomocy osób z innych trójmiejskich stajni - naprawili go i zaszyli w ciągu kilku dni.

- Namiot to przedmiot, my wszyscy boimy się jednak tak naprawdę o nasze zwierzęta, to one są tu najważniejsze, a przecież nie mamy żadnej gwarancji, że ktoś, kto podpalił siano czy pociął namiot, następnym razem nie skrzywdzi samych koni. Dlatego bardzo prosimy wszystkich, którzy mogą mieć jakąś wiedzę na temat sprawców podpalenia i zniszczenia namiotu, aby skontaktowali się z policją - mówi Cebula.

Policja: dwa zgłoszenia, nie wykluczamy, że te sprawy się łączą



Pytamy o sprawę policjantów. Nie potwierdzają nam informacji o umorzeniu śledztwa dotyczącego podpalenia.

- Dostaliśmy dwa zgłoszenia. Pierwsze dotyczyło pożaru w stajni, a drugie zniszczenia namiotu. Nie wykluczamy, że oba te zdarzenia mają ze sobą związek. Prowadzone jest w tej sprawie postępowanie - mówi Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Tak samo, jak właściciele stajni, prosi o kontakt wszystkie osoby mogące mieć wiedzę na temat sprawców.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (221)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Galeria zdjęć dzielnicy Wielki Kack

    Pozostałe wiadomości z dzielnicy Wielki Kack

    Pozostałe newsy

    Forum dzielnicy Wielki Kack